Testy Sprzętu

Anbernic RG DS – test retrokonsoli. Czy warta 500 zł?

Test Anbernic RG DS – retrokonsoli inspirowanej Nintendo DS. Sprawdzamy jakość ekranów, ergonomię, wykonanie i czy rzeczywiście warto ją kupić za ~500 zł.

Redakcja · 14 lipca 2026
Pink and black Nintendo DS consoles displayed on contrasting red and blue backgrounds.
Fot. Stas Knop / Pexels · Pexels License

Anbernic RG DS to retrokonsola inspirowana Nintendo DSi, dostępna za około 500 zł na AliExpress, która emuluje kultowe platformy i posiada dwa wyświetlacze dotykowe – ale niska cena ma swoją cenę w postaci taniego wykonania i licznych kompromisów.

Wygląd i wykonanie – replika z plastiku

Wizualnie Anbernic RG DS to w znacznej mierze wierna replika Nintendo DSi. Zamknięta konsola wygląda funkcjonalnie, bez zbędnych ozdób, a po otwarciu ujawnia układ bardzo podobny do oryginału: dwa wyświetlacze jeden nad drugim i elementy sterujące rozmieszczone symetrycznie. Jednak wprawne oko szybko wyłapie różnice – więcej przycisków, dwie gałki analogowe, slot na kartę microSD zamiast kartridża, dwa gniazda USB-C i brak schowka na rysik.

Głównym problemem jest wykonanie. Anbernic RG DS wykonana jest z matowych plastików niskiej jakości, które łatwo się brudzą i zbierają odciski palców. Łączenia elementów obudowy mocno się rzucają w oczy, górny wyświetlacz ugina się pod naciskiem palca, a tworzywa są twarde i nieprzyjemne w dotyku. Jest poprawnie, ale tanio – i to w negatywnym sensie.

Jedynym wyróżniającym się plusem jest zawias, który pracuje płynnie i stabilnie trzyma się w niemal dowolnej pozycji. Anbernic RG DS jest na rynku od kilku miesięcy bez masowych zgłoszeń o awariach mechanizmu – to mocna podstawa pod względem niezawodności zawiasu.

Ergonomia – kanciaste i nieprzyjemne

Anbernic RG DS to urządzenie bardziej kanciaste od większości współczesnych smartfonów, odziedziczając ten design bezpośrednio po Nintendo. Grubość po rozłożeniu wynosi 13 mm, co pozwala jej dość dobrze wpasować się w dorosłe dłonie. Sprzęt jest na tyle dobrze wyważony, że można go trzymać jedną ręką, także w pozycji pionowej, używając drugą do stylusa.

Wszystkie klawisze bazują na mikroprzełącznikach – krzyżak i przyciski ABXY mają krótką podróż i wyraźny klik, choć są nieco nieprzyjemne w użyciu. Gorzej wypadają gałki analogowe: są zbyt głęboko osadzone, oferują bardzo mały zakres ruchów, co wpływa zarówno na wygodę, jak i użyteczność.

Granie przez kilka godzin może być nieprzyjemne, ale co do zasady powinno być do zrobienia. Jeśli planujecie zabrać konsolę ze sobą, lepiej wrzucić ją do plecaka niż kieszeni – zamykana konstrukcja chroni ekran i przyciski, ale gabaryty są zbyt duże, by nazwać ją w pełni kieszonkową.

Ekrany – lepsze niż oryginał, ale z kompromisami

Anbernic RG DS wyposażona jest w dwa wyświetlacze IPS o przekątnej 4 cali i rozdzielczości 640x480 pikseli. Pod względem parametrów panele te o lata świetlne wyprzedzają to, co można było znaleźć w oryginalnych DS-ach. Kolory są atrakcyjne, a jasność maksymalna wynosi 415 nitów dla każdego ekranu.

ParametrAnbernic RG DSNintendo DS
Typ ekranuIPSTN
Rozdzielczość640x480256x192
Przekątna4”3”
Jasność max415 nitów~200 nitów (szacunek)
Technologia dotykuPojemnościowaOporowa

Co to oznacza: Ekrany w Anbernic RG DS są obiektywnie lepsze pod względem jasności i rozdzielczości, ale wymagają kompromisów. Rozdzielczość wymusza skalowanie niecałkowite, co bez odpowiednich filtrów i shaderów prowadzi do nieprzyjemnych artefaktów na ekranie. Kąty widzenia są przeciętne jak na IPS – przy ustawieniu wyświetlaczy pod kątem pojawiają się wyraźne przebarwienia i wyciek światła przy krawędziach.

Technologia dotyku – inna niż w Nintendo

Anbernic RG DS korzysta z technologii pojemnościowej rozpoznawania dotyku, a nie oporowej jak oryginalne Nintendo DS. To oznacza, że można korzystać z ekranów gołymi palcami, ale rysik z konsoli Nintendo nie będzie działał. W zestawie znajduje się dedykowany stylus z gumową końcówką, który sprawdza się całkiem OK, nawet w tytułach wymagających precyzji. Jednak wrażenia podczas zabawy mocno różnią się od tego, do czego przyzwyczajeni są użytkownicy Nintendo DS.

Oprogramowanie i synchronizacja

Pierwotnie Anbernic RG DS miała duże problemy z synchronizacją obrazu na obydwu panelach. Na szczęście te zostały w dużej mierze rozwiązane – zarówno oficjalne oprogramowanie, jak i alternatywy przygotowane przez społeczność radzą sobie na tym polu zadowalająco. Zależnie od wybranego firmware’u niewielkie opóźnienia między wyświetlaczami mogą być widoczne, ale nie powinny przeszkadzać w rozgrywce.

Dźwięk i łączność

Głośniki są OK, ale nic ponadto. Potrafią zagrać głośno i klarownie bez przesadnego zniekształcenia, ale ze względu na konstrukcję praktycznie nie doświadczymy niskich tonów. Na szczęście dostępne jest gniazdo jack 3,5 mm, które stanowi wygodną alternatywę.

Czy warto kupić Anbernic RG DS?

Anbernic RG DS to urządzenie dla graczy nostalgicznych szukających taniej alternatywy do emulacji Nintendo DS. Za około 500 zł dostajecie funkcjonalny sprzęt z dwoma ekranami IPS, który pozwala grać w tysiące gier. Jednak nie spodziewajcie się urządzenia o jakości oryginalnego sprzętu Nintendo – tandetne wykonanie, słaba ergonomia, problemy z synchronizacją (choć poprawiające się) i brak schowka na stylus to rzeczywiste niedogodności.

Jeśli jesteście purystami oczekującymi stuprocentowej wierności oryginałowi, będziecie rozczarowani. Jeśli natomiast szukacie taniego sposobu na powrót do klasycznych gier DS-a bez wydawania fortuny na używany sprzęt Nintendo, Anbernic RG DS może być warte rozważenia – pod warunkiem, że zaakceptujecie jej liczne kompromisy.

Najczęstsze pytania

Czy Anbernic RG DS to dobra alternatywa dla Nintendo DS?

Tak, jeśli chodzi o emulację gier, ale nie dla purystów – ekrany są lepsze, ale rozdzielczość wymaga shaderów, a stylus jest inny niż w oryginale. Wykonanie jest zdecydowanie tańsze.

Ile kosztuje Anbernic RG DS?

Około 500 zł na AliExpress, co czyni ją znacznie tańszą niż oryginalne Nintendo DS-y dostępne na rynku wtórnym.

Czy ekrany dotykowe działają dobrze?

Tak, ale używają technologii pojemnościowej zamiast oporowej – działają gołymi palcami, ale dedykowany stylus z gumową końcówką różni się od oryginalnego rysika Nintendo.

Czy Anbernic RG DS jest wygodna do grania?

Średnio – urządzenie jest kanciaste i twarde, gałki analogowe są zbyt głębokie. Granie przez kilka godzin może być nieprzyjemne, ale da się ją trzymać jedną ręką.

Jakie są główne problemy Anbernic RG DS?

Tandetne wykonanie, słaba ergonomia, problemy z synchronizacją obrazu (choć poprawiają się), brak schowka na stylus i słabe kąty widzenia ekranów IPS.

Na podstawie: Telepolis.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.